środa, 1 września 2010

Aniołeczki

Zwykle tak mam, że ciężko mi się za nie zabrac, ale jak już zacznę to wielką radoć mi sprawiają. Uwielbiam czuć ich zapach gdy biedaczki siedzą w piekarniku. Myslę, że na Boże Narodzenie powstanie ich znacznie więcej :)

Mój faworyt ! Zal bylo mi się z nim rozstawać :)



Faworyt nr 2 :)






5 komentarzy:

  1. Śliczne Aniołeczki:)Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozkoszne są te Twoje aniołki!
    A ten z serduchem jest moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też urzekł ten niebieski! Jest taki do kochania :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też zauroczył ten aniołek z serduchem:)

    OdpowiedzUsuń